Nie tak miało być.

344
Daj piwo
Bila @ Dzisiaj 10:11 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Ciekawe czy połyka.




paqra @ Dzisiaj 11:05  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (84 piw)
Kobiety to się nigdy nie nauczą, że pijąc z butelki (zwłaszcza napoje gazowane) należy pić w sposób taki aby umożliwić zawartości butelki wyrównanie ciśnień (czyt. nie uszczelniać szyjki butelki ustami jakby to był ku*as)...

Jak to pociąłem Urala M-67.

183
Daj piwo
To jest mój pierwszy post, co prawda nie ma w nim nic sadystycznego, ale nie tylko takie tematy tu trafiają. Więc WIO.

Idea powstania motocykla na bazie silnika samochodowego urodziła się w styczniu 2012 roku. Tfu, jaka tam idea. Po prostu chciałem coś zglucić w zimne, długie, brzydkie i nudne zimowe wieczory, a że niby tylko ludzie nieinteligentni się nudzą , to nie chciałem zostać w ich szeregach i zacząłem szukać silnika od Daihatsu Charade 1.0 D. Silnik prosty jak budowa cepa, ekonomiczny i do tego Zbawiciel Diesel. Jak się okazało ceny tych silników w granicach 800 - 1000zł oraz awaryjność głowic zniechęciły mnie do dalszego działania w tym kierunku, aż tu nagle kolega podsunął mi pomysł silnika z Daewoo Tico, 800cm3, 41KM, 3 cyl, brzydki jak kupa, taka metalowa kostka i do tego Japónczycy maczały znacznie w nim swoje małe żółte rączki.

Wystartowałem allegro i w promieniu 30Km znalazłem taki silnik na szrocie. Oczywiście Pan sprzedający, handlarz, zarzekał się , że to najlepszy silnik na świecie z 1998r. z przebiegiem 80 tys km, itd , itd.
Po zakupie i oględzinach wewnętrznych silnik okazał się mieć przebieg jak niejeden TIR relacji Czechy-Mongolia. To zapodałem nowe pierścienie, nową pompę wody , zawory, gniazda , rozrząd, pierścienie - długo wymieniać.
Nadszedł czas na skrzynie biegów. Dniepr? Za słaba. BMW? W pytkę, więc szukam. I znalazłem piękną skrzynię i tanią od LT 1200 w częściach , już klikałem kup teraz, ale całe szczęście wpadłem na pomysł policzenia tych choinek i trybików, czyli jak to się kręci? Jedno kliknięcie dzieliło mnie od bycia szczęśliwym posiadaczem pięciu biegów wstecznych i jednego do przodu, do tego elektrycznego. No i została ta biedna odremontowana Dnieprowska skrzynia, której i tak żywot był przesądzony, nie wspominając o ruski dyfrze, który znajdował się w podobnej sytuacji.
Czas to połączyć.
Za flansze łączącą skrzynię biegów z silnikiem posłużył mi kawałek rury kanalizacyjnej i wyciętej palnikiem blachy 15mm. Gdyby nie mój wspaniały tokarz do teraz bym pewnie siedział z pilnikiem i "toczył". Sprzęgłem również zajął się on na podstawie moich "rysunków technicznych". Oryginalne koło zamachowe zostało przerobione na sprzęgło koszowe, czyli nakołkowane , sprężyny (6 szt.) od kosza sprzegłowego komara , tarcz sprzęgłowa od Renault Clio 1.4, oczywiście przerobiona, oraz stare, ruskie, styrane przekładki.
Gdy całość była już w kupie, rama musiała zostać przedłużona o 7cm. Dlatego też trzeba było zastosować demontowalną górną jej część, żeby jednak kiedyś móc wyjąc ten silnik.
Gdy udało się przedłużyć ramę i ustawić ją komputerowo metodą "na oko" nadszedł czas, żeby bydle zagadało. No to kręce i kręce i dupa.
Te żółte małe łapki stworzyły gażnik (Mikuni), który miał więcej podciśnień, wężyków niż ciapatych we Francji. Oczywiście chodziło o ekologie. Więc ja zważywszy na fakt , że ekologia jest fajowa, ale nie dla mnie wywaliłem go i wstawiłem świetny gaźnik z Suzuki Marutti (ten sam silnik co Tico, tylko starszy). Zagadał na nim przepięknie, jak Tico z tym , że z urwanym wydechem, co to takie na mieście jeżdżą.

Jazda próbna

Podniecony, wsiadam, odpalam, wbijam jedynkę, STOP. A chłodnica?
Przyzwyczaiłem się, że Ruskie powietrzem dmuchany, a tu zaraz by było po zabawie. No to dorwałem jakąś nagrzewnicę tymczasowo z kabiny jakiejś lokomotywy bom kolejarz
Zalany, odpowietrzony, wyjazd na drogę, bajka. Zbiera się pięknie, tyci mało momentu obrotowego, ale i tak więcej niż na ruskim piecu. , a na wysokich obrotach wystarcza, żeby rozwalać gumę kardana, więc pierwsza wytrzymała 20 km, mniej więcej tyle na ile starczył litr paliwa, bo tyle miałem w butelce po wodzie mineralnej Primjawiejra.

Ze złomu dorwałem ją od Lancii, miała wbudowany od razu zbiorniczek wyrównawczy więc pasowała idealnie. Test chłodzenia wyszedł całkiem dobrze, nawet lekko nie dogrzewa, ale pracuję nad tym. W przyszłości jest plan zrobienia hydraulicznych hamulców bo oryginały nie pasują już do tego typu przeróbek. Szybciej się zatrzymuje z braku paliwa, niż od hamowania.
Chcę również przerobić go na solówkę. Mam już zakupione dwie nagrzewnice od VW T4 (jak u Maćka) . Możliwe, że jeszcze zimą pojawi się w nim LPG, bo jazda za 18 zł/ 100km raczej jest zadowalająca.
Jeździłem tak przez rok, po czym kolejnej zimy sprzęt zaczął przechodzić modyfikacje. Dostał dwie chłodnice od Hondy VTR 1000, żeby wózek można było demontować. Następnej zimy wstawiłem jedną chłodnicę z Kawasaki ZZR 600 , oraz Włoskie zawieszenie z hamulcami od Hondy CBR 600 , boję się teraz hamować, co oby na pół mi się sprzęt nie złamał :D Sprzegło wstawiłem od BMW k 100 z tarczą od Renault Clio. Długo można by tu pisać.
Wrzucam kilka fotek, od budowy do hmmmm , teraz, bo cały czas jest przerabiany. Obecnie mam nim przez 3 sezony nakulane z 25000km i ma się całkiem dobrze. Dalekie trasy nie są mu straszne. Może nawet kiedyś go pomaluje. Spalanie od 4,5-7L , V-max około 140 km/h z wózkiem.
Pewnie ktoś będzie mi pierdział, że klasyczny motór popsułem, kij mu w kakao. Urali jest milion, a ten jest jeden.


















Wstawiam jeszcze filmik z pracy tego wynalazku, jak jeszcze chociaż trochę przypominał oryginał.

"Na szczała"

119
Daj piwo
MonikaWiking @ Wczoraj 22:39 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Krew się nie polała, więc na hard nie wstawiam.

Murzynek bambo dostaje kopniaka za złodziejstwo.

Minimalna ilość piw: 100 200 300 400 500 600 700 800 900 1000
   Popularne tagi
informatyczek  boli jak chuj  żywiec brud  theync  zyragon  patrick bruel  chustki  samochód rc  zębodół  vision  regulamin zero  qdłaty  pieprzonych  hitler nie zrobił nic złego  truć
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]