Tag: kawał

Parę kawałów

3
Daj piwo
artur9933 @ Dzisiaj 2:07 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Przeglądając komentarze dotyczące filmu z youtube na którym romowie atakują orszak weselny trafiłem na kilka kawałów o tychże osobnikach, oto kilka z nich:

Co przynosi Cygan białej kobiecie na pierwszej randce?
.
.
Wstyd.


Co robi cygan w McDonald's?
.
.
Odbiera apetyt. 



Co robi Cygan po włączeniu komputera?
.
.
Grzebie w koszu.



Piesek robi: hau hau,
co robi cygan?
.
.
Cygan robi: daj, daj

Materiał zaczerpnięty z youtube, nie jestem autorem tych tekstów oraz nie ponoszę odpowiedzialności za nie, a jedynie je przytaczam :emo: (wiecie boje sie pozwu do sądu)

Polityczny, prawdziwy kawał

1
Daj piwo
Sadisda @ 2014-08-31, 11:08 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato, co to jest polityka?
Tato mówi:
- Polityka synku to:
- kapitalizm, ja jestem kapitalizm, bo ja zarabiam,
- mama to rząd, bo rządzi pieniędzmi,
- dziadek to związki zawodowe, bo nic nie robi,
- pokojówka to klasa robotnicza, bo sprząta i pracuje,
- ty synku jesteś ludem, bo tworzysz społeczeństwo,
- a twój mały braciszek to przyszłość.
Jasio mówi:
- Tato, ja się z tym prześpię i może to zrozumiem.
Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz młodszego brata, który zrobił w pieluszkę. Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi, a pokojówka "zajęta" z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju, uspokoił braciszka i poszedł spać.
Rano Jasio wstał i zszedł na dół, tato mówi do niego:
- No i co synku, już wiesz co to jest polityka?
- Tak tatusiu, wiem - kapitalizm dyma klasę robotniczą, związki zawodowe się temu przyglądają, podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie.

Zacyganione z sucharów
Jak było to :fuck-off:

Mąż i żona

0
Daj piwo
BRSandman @ 2014-08-30, 17:21 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Zafascynowany jakimś filmem mąż ogląda tv, jego żona się do niego łasi, przytula się, czym jeszcze bardziej go wk***ia... W końcu ten krzyczy:

-Odjeb się!

Żona trochę posmutniała i w końcu od niego odeszła... Po jakichś 10 minutach, w trakcie reklam woła go do siebie:

-Krzysiek, pozwól na chwilę!

Zaniepokojony mąż rusza niczym z kopyta... Wbiega do sypialni a tam zastaje leżącą na łóżku swoją żonę...

-Co ty k***a odpie**alasz?! Po ch*j się tak wystroiłaś?!

:samoboj:

Aktorzy

6
Daj piwo
argoria @ 2014-08-30, 10:30 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Do jednego bezrobotnego aktora dzwoni kolega:
- Słuchaj, jest robota – od razu o tobie pomyślałem!
- Bez dwóch zdań – jaki problem, - Jestem w trudnej sytuacji, do grobowej deski będę wdzięczny. A co to za rola?
- Wiesz, niezbyt duża, jedno zdanie...
- Jedno zadnie? – Nie ma problemu. Wiesz, kasy brak.. A jakie zdanie?
- „Ja słyszę armat huk!”.
- „Ja słyszę armat huk!”? – Zgadzam się. To gdzie?
- W środę podejdziesz do „Małego [Teatru]”, zapytasz się tam jakiegoś reżysera.
- Znakomicie!
W środę aktor przyszedł do „Małego”, odnajduje reżysera, a ten do aktora: Niech Pan powie to zdanie
- „Ja słyszę armat huk!”
- Świetnie – mówi reżyser. Ma Pan tę rolę. Proszę przyjść w sobotę o 7 wieczorem na spektakl.
- Rozumiem – odpowiedział aktor
Jasna rzecz, z powodu takiego obrotu sprawy, aktor jakoś to musiał uczcić..
W końcu dochodzi do siebie i w sobotę gdzieś ok. 6.30 biegnie na złamanie karku do teatru, całą drogę powtarzając: „Ja słyszę armat huk!”
Zatrzymuje go portier: - A Pan gdzie? Bez biletu?!
- To ja krzyczę „Ja słyszę armat huk!” – objaśnia.
- Aaa! Pan „Ja słyszę armat huk” – uspokaja się portier. Nie Pan idzie.
Za kulisy też go nie chcą wpuścić...
- "Ja słyszę armat huk” – krzyczy aktor
- Pan „Ja słyszę armat huk”? – Spóźnia się Pan! Biegiem do charakteryzacji! – krzyczy ktoś.
Charakteryzatorka: - Kim Pan jest?
- To ja krzyczę „Ja słyszę armat huk”
- Pan „Ja słyszę armat huk”? Spóźnia się Pan! Niech Pan siada, ja raz..
Ucharakteryzowany aktor podbiega do sceny. Wyłapuje go reżyser.
- Pan „Ja słyszę armat huk”?
- To ja, „Ja słyszę armat huk”.
- Nie za późno?! Prędko na scenę!!!
Aktor wychodzi, a za jego plecami rozlega się ogłuszający wybuch. Aktor wzdraga się i krzyczy:
- Popie**oliło was tam?!

Sikanie do zlewu

1
Daj piwo
robczejzi @ 2014-08-29, 21:45 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Ostatnio zauważyłem, że coraz częściej dodawane są kawały które pozbawione są sensu. :D
a więc:

A'propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w podstawówce był taki Michał co był zawsze przygotowany na lekcje, zawsze miał odrobione zadanie domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem pojeździć na rowerze i koło biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy (jechałem przy ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę - na prawo - nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i w końcu do domu.


ta daaaa :D
   Popularne tagi
oleśnica  kałasznikov  sad dog  geisha  pożegnalny  właśnie  przypomniałem  armand masimzhanov  colgate  rozjechać  grmatyka  limbusy  zagranica  iwon  żonkil
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X