Tag: studentka

Zaskoczona

1082
Daj piwo
-=coma=- @ 2014-07-17, 09:44 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Zajęcia z seksuologii dla przyszłych pielęgniarek. Prowadzący omawia właśnie zasady samokontroli piersi i jąder oraz niebezpieczeństwa wynikające z zagrożenia nowotworami tychże narządów. W pewnym momencie jedna ze studentek pyta się siedzącego obok niej studenta:
- Słuchaj, a czy jak badacie sobie jądra, zdarza wam się erekcja?
- Zdarza się, w końcu to też stymulacja. Ale to nic nadzwyczajnego. - odpowiada student.
- No i co z tym robicie? - pyta dalej studentka.
- Nic? A co mamy robić - odpiera zdziwiony student.
- Czyli chodzicie cały dzień z tą erekcją?
- Nie, skąd. Samo mija.
- Samo mija???? Czyli męski członek może opaść bez orgazmu???? - pyta dalej bardzo zaskoczona przyszła pielęgniarka.
- Jasne. - odpowiada nie mniej zaskoczony student.
Po chwili zamyślenia, pokrywająca się purpurą złości studentka mówi:
- Zabiję sk***ysyna...

:amused:
nowynick @ 2014-07-17, 09:53  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (96 piw)
zepsuł dobre r*chadełko :(

Polska studentka z "perfumem"

423
Daj piwo
pelcowikna @ 2014-05-19, 21:13 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Anegdotka z życia Giżycka wzięte, historia prawdziwa

Lekko remontujemy naszą nieczynną jeszcze siedzibę stowarzyszenia (dawny budynek po kiosku na ul. Warszawskiej, obok Galerii Batory)

Umówiłem się ze spawaczem, żeby przyspawał kilka rurek. Spawacz powiedział od razu, że jego godzina pracy kosztuje 200zł, a tych kilka spawów zajmie mu za dwie godziny. Jako człowiek świadomy i wolny zgodziłem się na tą kwotę i spawacz ruszył do pracy.

Pech chciał, że akurat po ul. Warszawskiej kręci się grupa sprzedawców perfum, młodzi ludzi, zaczepiają przechodniów prowadząc sprzedaż bezpośrednią (z angielskiego "direct sale") i sprzedają perfumy o wartości 10 zł za 60zł, mają prawo.

Jedna z takich dziewczyn (w moim wieku, ok 25lat) podeszła i do mnie jak wpatrzony byłem w pracę spawacza. Powiedziała mi, że zaprzepaszczę niebywałą okazję, gdy TEN PERFUM nie będzie w moich rękach. Powiedziałem jej, że nie dam się na to nabrać a poza tym, Perfumy tak jak Skrzypce czy Drzwi nie odmienia się w liczbie pojedynczej. Wyśmiała mnie serdecznie, mówiąc:

-"To ja byłam na studiach z marketingu i kosmetologii i nie będziesz mnie pouczał jak się mówi."

Zaczęła się między nami dość nieprzyjemna rozmowa trwająca jakieś 2min po czym ta dziewczyna rzuciła w moją stronę na odchodne:

-"Ja zarabiam 300zł dziennie a ty co? Ty potrafisz tylko spawać!"

Nie odszczekałem już nic w jej kierunku.

Spawacz skończył swoją fuchę i zamyślony lekko zapłaciłem mu jego wcześniej obiecane 400zł myśląc sobie: "ile ja bym dał, dziewczyno droga za to, żebym potrafił spawać" :lodowka:

Historia zaj***na z fejsbuka, jak slabe to :idzwch*j:
obstawpojare @ 2014-05-20, 02:30  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (87 piw)
Doj***ła 300 zł dziennie, chyba dołączając swoją dupę do perfumu

FBI pomaga policji w Krakowie

7
Daj piwo
Dalione @ 2014-01-21, 11:42 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Jedno z najbardziej zagadkowych morderstw w historii Krakowa być może wkrótce doczeka się rozwiązania. Policjanci z Archiwum X przyznają, że dzięki współpracy z FBI i specjalistami z Europy Południowej sprawa oskórowanej studenki, której zwłoki znaleziono w Wiśle, ma przed nimi coraz mniej tajemnic.

O zbrodni Kraków dowiedział się w styczniu 1999 roku. Przy stopniu Dąbie wyłowiono wtedy z wody ludzką skórę. Policjantom udało się ustalić, że należała ona do 23-letniej studentki Katarzyny Z. Dziewczyna zaginęła kilka miesięcy wcześniej, w listopadzie 1998 roku. W toku sprawy wykazano, że kobieta najpierw została zamordowana, a potem oskórowana. Choć wtedy nie udało się znaleźć sprawcy, bardzo pieczołowicie zabezpieczono materiały dowodowe, w tym wspomnianą skórę.

Dzięki temu śledztwo wznowiono w 2012 roku. Eksperci doszli do wniosku, że dzięki postępowi technologicznemu i nowym technikom badawczym można ponownie rozpocząć poszukiwanie mordercy. Do analizy oddano chemiczne i biologiczne ślady, które znaleziono na ekshumowanych szczątkach. Na skórze zabezpieczono też fragmenty roślinności. Może to mieć niebagatelne znaczenie, bo jak przyznał rzecznik prasowy małopolskiej policji podinsp. Mariusz Ciarka, dana roślina występuje tylko w pewnych konkretnych miejscach. Równocześnie badane są także tkanki miękkie i twarde szczątków, by stworzyć trójwymiarowy obraz ciosów zadanych kobiecie.

W tej chwili wiadomo na pewno, że kobieta przed śmiercią była torturowana. - Prokuratura Okręgowa w Krakowie zdecydowała o powołaniu biegłego z tej dziedziny. Tacy specjaliści występują bardzo rzadko, dlatego będzie to najprawdopodobniej znany w środowisku medyków sądowych specjalista z Europy Południowej - informuje Ciarka. - Biegły zostanie powołany celem interpretacji specyficznych śladów zabezpieczonych na szczątkach, mogących świadczyć właśnie o torturowaniu ofiary - dodaje.

To nie jedyne zagraniczne wsparcie, które otrzymali krakowscy śledczy. Funkcjonariusze FBI specjalizujący się w psychologii kryminalnej stworzą indywidualny profil psychologiczny zabójcy. - Pomoże on w weryfikacji dotychczasowych ustaleń śledztwa - zapewnia Ciarka.

Dzięki badaniom będzie można też dokładnie określić kwalifikację prawną i zarzut wobec sprawcy.

http://lovekrakow.pl/aktu...rstwa_4189.html

Troszkę za późno jak na moje się za to wzięli :-|

Studentka z Tajwanu zamknęła kota w słoiku

6
Daj piwo
Sushy @ 2013-12-28, 19:16 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Cytat:
Pewna studentka pochodząca z Tajwanu włożyła kota do słoika. Zdjęcie kota wciśniętego do słoika studentka z Tajwanu wrzuciła na swojego Facebooka. Dziewczyna napisała, że była to kara dla kota za to, że był niegrzeczny.Internauci podnieśli alarm, sprawę badają już odpowiednie służby. Za dręczenie zwierzaka czeka ją grzywna albo nawet rok więzienia, sprawą już zajęły się odpowiednie służby.






A tu filmik (chyba z wyjaśnieniami)




(j. chiński wymagany na poziomie typowego ryżojada)


Jeśli chodzi o mnie, to najlepszą karą dla tej skośnookiej sraki byłoby zamknięcie jej w większym słoiku całkiem nago i postawić go na środku dużego miasta i zostawić ją tam na jeden dzień. :hitler:


Bez odbioru.

Na egzaminie z anatomii...

206
Daj piwo
666234 @ 2013-11-09, 13:31 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Na egzaminie z anatomii profesor pokazuje studentce ludzką miednicę i pyta:
- Proszę mi powiedzieć, czy to jest męska czy żeńska miednica?
Studentka długo zwleka z odpowiedzią, wiec profesor zadaje jej pytanie pomocnicze:
- Niech się pani zastanowi, jakie narządy płciowe były w tym miejscu?
Egzaminowana, po chwili wahania, odpowiada:
- Męskie, panie profesorze.
Na to profesor:
- O tak, i to nie jedne!

(przed czy po śmierci...)

z cyklu: prawdziwe historie

5
Daj piwo
-=coma=- @ 2013-11-07, 09:28 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Podczas egzaminów z anatomii miała miejsce taka oto historia:
Profesor pyta studentkę, ale ta niestety rokuje tylko na wrześniowy zjazd naukowców.

prof: Dostaje pani teraz ostatnią szansę na zdanie egzaminu. Proszę powiedzieć, jak unerwione są wargi sromowe?

Studentka bez zastanowienia odpowiada: Ruchowo!

Profesor uśmiechnął się pod nosem i powiedział: W takim razie proszę zaklaskać!

:amused:

Studentka, jak nie trudno się domyślić, poczerwieniała i czmychnęła.



Poszukiwany kierowca autobusu, który mógłby wstać i zaklaskać dla dopełnienia historii.
   Popularne tagi
tusz do rzęs  celeste  12 miesięcy  frenchcore  forrester  ryba lew  fast lane  liryczny sadysta  left4dead  crytek  14.5 ft  sabotażysta
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]